IX Międzynarodowy Raid Automobilklubu Polski
1930

IX International Polish Rally
22-29 June 1930
Poland
3100 km (1926 miles)

Poland

Entries up to 1500$:

No.   Driver: Car: Engine:
1 Michał Bitny-Szlachta Ford  
2 Włodzimierz Kurec Ford  
3 Jerzy Widawski Citroën  
4 Jan Ripper Citroën  
5 Euzebiusz Dzierliński Citroën  
6 Władysław Cybulski Citroën  

Entries up to 3000$:

No.   Driver: Car: Engine:  
7 Goldwag Whippet   dns
8 Stanisław Hahn Hudson    
9 Witold Rychter Hudson    
10 Wacław Krzeczkowski Hudson    
11 Kazimierz Krawczyk De Soto    
12   Guglielmo Rulli Fiat    
14 Zygmunt Rahnenfled Fiat 525    
15 Leopold Gerhard Voisin    
16 Jan Marynański Delage    
17   Ellery Irving Garfield Renault    
18   Rene Quatrescus Renault    
19   Maurice Dumont Renault    

Entries over 3000$:

No.   Driver: Car: Engine:  
20 Jerzy Żochowski Delage    
21 Adam Kwiatkowski Lancia    
22 Maurycy hr. Potocki Voisin    
23 Henryk Liefeldt Austro Daimler    
24 Adam hr. Potocki Austro Daimler    
25 hr. Mycielski Austro Daimler   dns

Cars divided into class by the price.

 

Results up to $1500:

Position: No. Driver: Car: Points:
1st 1 Michał Bitny-Szlachta / Janusz Piotrowski Ford 45
2nd 5 Euzebiusz Dzierliński Citroën 42.5
3rd 2 Włodzimierz Kurec Ford 42
4th 3 Jerzy Widawski Citroën -27

Results up to $3000:

Position: No. Driver: Car: Points:
1st 14 Zygmunt Rahnenfled Fiat 525 40.5
2nd 10 Wacław Krzeczkowski Hudson 30
3rd 9 Witold Rychter Hudson 26.5
4th 11 Kazimierz Krawczyk De Soto 25.5
5th 8 Stanisław Hahn Hudson  
6th 12   Guglielmo Rulli Fiat 19.5
7th 19   Maurice Dumont Renault  
8th 17   Ellery Irving Garfield Renault  
9th 18   Rene Quatrescus Renault  

Results over $3000:

Position: No. Driver: Car: Points:
1st 24 Adam hr. Potocki Austro Daimler 33.8
2nd 23 Henryk Liefeldt Austro Daimler 33.4
3rd 22 Maurycy hr. Potocki Voisin 31
4th 20 Jerzy Żochowski Delage 25.5
5th 21 Adam Kwiatkowski Lancia 3

AUTEM DOOKOŁA POLSKI

Wspaniałe wyniki IX międzynarodowego raidu A.P. na trasie 3.134 klm.
3 tysiące 134 kilometry polskich dróg - w ciągu 7 dni. Przeciętnie 10 godzin dziennie jazdy. Trzy próby szybkości: 2 wyścigi płaskie, 1 górski - oto bilans IX raidu Międzynarodowego Automobilklubu Polski.
Jazda raidowa - to nie jest spacerowa przejażdżka, ani nawet dalsza wycieczka samochodowa. To poważna próba umiejętności kierowniczych, opanowania nerwów, silnej woli, wreszcie znajomości maszyny.
Codziennie o świcie, przez 7 dni trzeba iśc do parku samochodowego, obejrzeć maszynę, usunąć ewentualne braki. Potem - jazda 400 - 500 kilometrów bez zaglądania pod maskę. Komisja techniczna co rano plombuje maskę: otworzenie jej w drodze grozi sankcjami karnemi. Pod plomną (i to przez cały czas raidu) pozostają resory, głowica silnika, dyferencjał i skrzynka biegów. Rozumiemy teraz, dlaczego maszyna, która odbędzie raid bez punktów karnych, może istotnie budzić zaufanie.
Szybkość poruszania się między poszczególnemi etapami jest ograniczona z dołu i z góry: nie wolno przekroczyć minimum ani maksimum. Jedynie przy próbach szybkości nie karze się nadwyżki. W praktyce przedstawia się to mniej groźnie, gdyż zawodnik mający czas nadrobione może zgłosić i kontrolera taki czas, jaki mu jest potrzebny.
Minimalna przeciętna wynosi: dla wozów popularnych (do 1,500 dol.) 35 kilom. na godz.; dla wozów turystycznych (do 3 tys. dol.) 40 klm. g.; dla wozów luksusowych (ponad 3 tys. dol.) 45 klm. g. Szybkość maksymalna (przeciętna 60 klm. g.) obowiązuje wszystkie kategorje.
Tegoroczny podział wozów w zależności od ceny na rynku polskim umożliwił wykazanie swych zalet wozom, które przy podziale na litraż, czyli pojemność cylindrów - nie miałyby żadnych szans. Wyobraźmy sobie np. "Forda" (cena około 10 tys. zł.), rywalizującego jak równy z równym z "Austro-Daimlerem" (cena ok. 5.000 dol.).
Wbrew dotychczasowemu zwyczajowi nie ustalono też w tym roku ogólnej klasyfikacji zwycięzców - według ilości uzyskanych punktów dodatnich lub ujemnych. Każda grupa stanowi odrębną całość klasyfikacyjną.
Grupa wozów luksusowych: 1) Adam Potocki na "Austro-Daimlerze" 47,1 p., 2) Henryk Liefeldt na "Austro-Daimlerze" 46.69 p., 3) Maurycy Potocki na "Voisin" 25,85 p., 4) Żochowski i Marchalle na "Delage" 21,13 p.
Grupa wozów tyrystycznych" 1) Zygmunt Rahnenfeld na "Fiacie" 61,31 p., 2) Wacław Krzeczkowski na "Hudsonie" 39,88 p., 3) WItold Rychter na "Hudsonie" 35,61 p.
Grupa wozów popularnych: 1) Michał Bitny-Szlachta i Janusz Piotrowski na "Fordzie" 65,63 p., 2) Euzebiusz Dzierliński na "Citroen" 60,19 p., 3) Włodzimierz Kurec na "Fordzie" 32,41 p.
Raid Automobilklubu Polski stanowi integralną częśc samochodowych mistrzostw Polski. Spodziewany pojedynek Liefeldta z Ripperem spalił na panewce pierwszego dnia, ponieważ Ripper już na I-ym etapmie zmuszony był wycofać się z zawodów z powodu defektu maszyny. Przedziwny "pech" prześladuje spotkania tych rywali. Kiedy jeden z nich wygrywa - drugi... wogóle nie dochodzi do mety, albo uzyskuje czas niezwykle słaby. Historja ta powtórzyła się znowu. Liefeldt zajął wprawdzie II-gie miejsce, ale i to mu wystarcza dla znacznego "odsadzenia się" od krakowskiego kierowcy.
Trzecie miejsce zdobyte w raidzie przez Maurycego Potockiego daje mu pewną przewagę nad Liefeldtem.
Wyjaśnienia sytuacji należy się spodziewać na wyścigu tatrzańskim. W każdym razie szanse Rippera na mistrzostwo, skutkiem niepowodzenia w raidzie, zmalały niepomiernie.
Zwycięzca Adam Potocki uzyskał minimalną przewagę 0,41 punkt. nad Liefeldtem. W pierwszej próbie szybkości płaskiej w lesie sękocińskim zwycięża Potocki, bijąc o niecałe dwie sekundy swego rywala. W wyścigu górskim i w ostatniej próbie szybkości zrewanżował się Liefeldt. Pod Tyrawą Wołoską: 1) Liefeldt 2 m. 24.2 sek., 2) Potocki Ad. 2 m. 26 s. W ostatniej próbie szybkości płaskiej pod Warszawą Liefeldt poprawia swój czas: 1 m. 08.6 sek., 2) Potocki 1 m. 08.75 sek.
Adam Potocki jest specjalistą od raidów, już po raz drugi zrzędu zdobywa puhar Automobilklubu Polski. W wyścigach - startuje tylko w kategorji sportowej i dlatego nie może konkurować w mistrzostwie z szybszymi (wyścigowemi) maszynami.
świetny kierowca francuski Gaston Marchall wraz z p. Żochowskim a "Delage" uzyskał nagrodę p. M. Potockiej na największą szybkość na wszystkich etapach. Jegoszybkość przeciętna wynosiła wszędzie 60 km na godz., na ostatnim etapie 75 km. g., skutkiem czego "złapał" punkty karne za nadwyżkę nad przepisaną maksymalną szybkość, ale... zdobył nagrodę.
W najliczniejszej grupie wozów turystycznych zwycięzca Zygmunt Rahnenfeld na Fiacie okazał się (nie po raz pierwszy zresztą) wytrawnym, pewnym, wybornym kierowcą. O ile np. w klasie luksusowaej różnica między I-ym a II-im jest minimalna, tutaj - przewaga Rahnenfelda wyraża się w kilkudziesięciu punktach.
Drugie, trzecie i piąte miejsce zajęły "Hudsony", zdobywając razem nagrodę dla najlepszego zespołu. Czwarte - zajął p. Krawczyk na "De Soto". Zespół fabryczny "Renaultów" został zepchnięty na "szary" koniec. Niemniej jednak francuscy rutynowani kierowcy doprowadzili swe wozy do mety bez punktów karnych.
W klasie wozów popularnych bardzo zdecydowanie szły ku zwycięstwu dwa "Fordy", mając jednego groźnego rywala, znakomitego mechanika i kierowcę, Euzebjusza Dzierlińskiego. Ostatecznie zwyciężył Ford pp. Bitnego-Szlachty i J. Piotrowskiego przed "Citroenem" Dzierlińskigo. P. Kurecowi na "Fordzie" na przedostatnim etapie pękł resor, powodując spóźnienie w przyjeździe do parku.
***

Z powodu wypadków wycofali się z raidu: podczas I-go etapu Gerhard na "Voisin" (2,3 l.) i podczas ostatniego etapu Rulli na "Fiacie" (model "525"). Pozatem Rulli miał nieszkodliwy wypadek pod Tyrawą Wołoską (podczas górskiej próby szybkości), który pociągnął wszakże parę punktów karnych za słaby czas w wyścigu. Wszystkie te wypadki zawinili sami kierowcy nierozważną i nieopanowaną jazdę. Przyczyn ich nie był ani defekt maszyny, ani jakas siła zewnętrzna.

Przegląd Sportowy nr. 54/1930