WAZ 1969

 

PO UMOWIE RADZIECKO-WŁOSKIEJ

Podpisany w siedzibie Fiata w Turynie protokół o współpracy technicznej i naukowej w dziedzinie przemysłu samochodowego zawartej między Państwowym Komitetem do Spraw Nauki i Techniki przy Radzie Ministrów ZSRR a spółką Fiat - wzbudził ogromne zainteresowanie, stanowiąc dla prasy i kół gospodarczych na całym świecie sensację dnia. Związek Radziecki zapoczątkował bowiem realizację zapowiedzianego na XXIII Zjeździe KPZR programu rozbudowy radzieckiego przemysłu motoryzacyjnego, który przewiduje m. in. czterokrotne zwiększenie produkcji samochodów osobowych w ciągu najbliższych 5 lat z około 250 000 do 800 000 - 900 000 sztuk. Podczas rozmów przeprowadzonych z przedstawicielami Fiata przez delegację radziecką, na czele której stał minister przemysłu samochodowego ZSRR A. Tarasow opracowano konkretny program współpracy, który przewiduje wybór modelu samochodu, jaki ma być produkowany, jak również wspólne prace projektowe i zorganizowanie produkcji kombinatu o mocy produkcyjnej około 2 tysiące samochodów dziennie. Udzielając wywiadu organowi Włoskiej Partii Komunistycznej - UNITA - radziecki minister przemysłu samochodowego Tarasow stwierdził, że nowe zakłady będą produkowały zmodyfikowaną wersję modelu Fiat 124, dostosowanego do rosyjskich warunków klimatycznych i drogowych. Nowe zakłady, które zostaną najprawdopodobniej zbudowane na Uralu, mają zatrudniać 35-40 tys. osób. Według niepotwierdzonych jeszcze danych - pierwsza grupa pracowników technicznych Fiata znajduje się już w Związku Radzieckim dokąd wkrótce wyjadą dalsi specjaliści włoscy. W sumie ma ich być około tysiąca. Poza zbudowaniem i uruchomieniem nowych zakładów samochodowych, Fiat służyć ma pomocą w modernizacji istniejących już radzieckich fabryk samochodów. Na razie tyle - jeśli chodzi o dostępne szczegóły zawartej umowy. Transakcja z Fiatem zwraca jednak powszechną uwagę dlatego, że stanowi ona nowy, ważny etap rozwoju w Związku Radzieckim motoryzacji indywidualnej i oznacza dla niej otwarcie zielonego światła. Dotychczas szukano dla niej środków zastępczych, rozwój komunikacji publicznej, lansowano przed laty hasło wypożyczalni samochodów osobowych itp. Komunikacja masowa jest niezbędna, gdyż załatwia podstawowe problemy. Wypożyczanie samochodów osobowych może jednak jedynie uzupełniać motoryzację indywidualną. Nigdy jej nie zastąpi. Oczywiście zanim można było postawić w ZSRR także na rozwój motoryzacji indywidualnej trzeba było odpowiednio rozbudować i przystosować przemysł. Wydaje się, że chłonność rynku radzieckiego jeśli chodzi o sprzęt motoryzacyjny jest bardzo duża. Toteż mówi się tu dość wyraźnie - jak zresztą stwierdzili w czasie rokowań z Fiatem przedstawiciele strony radzieckiej - o możliwości zbudowania drugiego kombinatu samochodowego, prawdopodobnie przez francuskie zakłady Renault. Pod koniec maja br. (artykuł pisany jest w pierwszej połowie maja) udaje się do Kraju Rad delegacja tych zakładów, na czele której stoi dyrektor do spraw produkcji, sprzedaży i projektowania. Delegacja przedstawi rządowi radzieckiemu propozycje dotyczące bądź budowy drugich zakładów samochodowych, bądź też dostaw obrabiarek dla tego przemysłu. W świecie motoryzacyjnym głośno również o propozycjach japońskiego koncernu samochodowego Toyota, którego przedstawiciele zgłaszają chęć współpracy w rozwoju radzieckiego przemysłu samochodowego. Jak sprawy potoczą się dalej - zobaczymy_ Tak czy owak zielone światło dla motoryzacji indywidualnej w Kraju Rad zostało zapalone. Mamy nadzieję, że kraj nasz również nie pozostanie w tyle. Podkreślając znaczenie umowy zawartej z Fiatem należy stwierdzić, że w realizacji ogromnych zadań, jakie stawia sobie ZSRR w rozwoju własnego przemysłu motoryzacyjnego, udział firmy włoskiej jest tylko jednym z elementów ważnych zamierzeń w tej dziedzinie. Jak dotychczas brak jeszcze dokładniejszych danych na temat lokalizacji przyszłych fabryk radzieckiego Fiata, nie mówiąc o tym, że od podpisania umowy licencyjnej do rozwinięcia pełnej produkcji wiedzie jeszcze bardzo długa droga. Nic więc dziwnego, że pierwszy etap ofensywy motoryzacyjnej odbędzie się w oparciu głównie o własne siły. W programach tego etapu jest więc przede wszystkim ulepszenie dotychczasowej produkcji wozów własnej produkcji z Moskwiczem na czele. W roku 1970 w ZSRR produkować się będzie już pół miliona Moskwiczów ulepszonej wersji z 65-konnym silnikiem. Ewolucję przejdzie również Zaporożec. Jego roczna produkcja wyniesie w r. 1970 - 150 tys, sztuk. Obok modelu 1966 przygotowany jest już model 1970. Wkrótce pojawi się też zmodyfikowana Wołga M-24. Przewiduje się także podjęcie przez zakłady w Iżewsku produkcji nowego samochodu - Zina. Początkowo ma tu być wytwarzany także Moskwicz, który zastąpiony zostanie jednak przez nowy - samochód wspomnianej marki. Jak z tego widać ZSRR zamierza bardzo energicznie nadrabiać dotychczasowe opóźnienia w produkcji samochodów osobowych i możliwie jak najszybciej dociągnąć do czołówki europejskiej.
(Motor 1966)