Wartburg 1974

353 (3 cyl, 2 suw, 991 cm³, 50 KM; wb: 2420 mm)
  Limousine
  Limousine de Luxe
  Tourist

DDR

WARTBURG Z HAMULCAMI TARCZOWYMI

Największym zainteresowaniem cieszyły się oczywiście zmiany wprowadzone w samochodzie Wartburg 353, znajdującym się w produkcji już od 1966 roku. Podwyższenie mocy dwusuwowego wciąż silnika do 50 KM (z reguły wszystkie silniki przekraczają tę wartość), a także korzystne pod względem aerodynamicznem ukształtowanie nadwozia tego wozu to czynniki sprawiające, że przy dość znacznej masie rzędu prawie jednej tony problem hamowania wozu za pomocą hamulców bębnowych (zwłaszcza częstego hamowania na trasach górskich, bądź tez hamowania z dużych szybkości), nie był łatwy do rozwiązania. Najnowszy Wartburg ma więc hamulce tarczowe, przy czym, rzecz godna najwyższej pochwały, zdecydowano się w tym dość popularnym przecież pojeździe na użycie hamulców ze sztywnymi siodłami, mało tego, nawet z dwoma parami cylinderków dociskających w każdym siodle! Podwójny układ cylinderków przyjęto po to, by można było prawidłowo podzielić obwody uruchamiania. Jeden z nich łączy po jednej parze cylinderków hamulców przednich z cylinderkami hamulców bębnowych kół tylnych, drugi obsługuje pozostałą parę cylinderków kół przednich. Nigdy więc nie może zaistnieć sytuacja, że hamowane są tylko kola tylne, co grozi niebezpieczeństwem zarzucenia. Dodajmy, że w układzie hamowania kół tylnych przewidziano nowej konstrukcji ogranicznik siły hamowania, regulujący ją w zależności od aktualnego nacisku na koła.
Dalszą zmianą, również w istotny sposób podwyzszającą bezpieczeństwo jazdy jest wprowadzenie, po raz pierwszy w samochodzie z krajów naszego obozu, dwuwłóknowych żarówek halogenowych typu H4 w reflektorach. Wymagało to, oczywiście, całkowitego przekonstruowania odbłyśników gdyż wiadomo, że żarówki halogenowe mają pod tym względem zupełnie inne wymagania. Żarówki te zakładane będą jako wyposażenie seryjne, za dopłatą natomiast otrzymać można elektronicznie sterowany układ zmywania i wycierania szkieł reflektorów. Służą do tego celu dwa indywidualne zmodyfikowane silniczki od wycieraczek jednoramiennych, osadzone z tyłu za reflektorami i poruszające wycieraki reflektorów ruchem wahliwym. Sterowanie elektroniczne gwarantuje zwilżenie szyb reflektorów z dysz umieszczonych na zderzaku wozu zanim jeszcze wycieraczki wprawione zostaną w ruch. Ciśnienie wody potrzebnej do zwilżenia uzyskuje się za pośrednictwem pompy elektrycznej wykorzystywanej już do zmywacza wycieraczek szyby przedniej.
Nie zapomniano również i o bezpieczeństwie biernym. Kolumna kierownicy otrzymała złącze o kontrolowanej wytrzymałości pozwalające na skrócenie się kolumny w przypadku zderzenia. Nadwozie Wartburga 353 przeszło z powodzeniem przez wszelkie badania wytrzymałości narzucone przez normy Europejskiej Komisji Ekonomicznej. Przerobiono np. całkowicie układ zamków drzwiowych wyposażając je we wzmocnione gwiazdki i mocniejsze kliny. Na siedzeniach tylnych instalować obecnie można pasy bezpieczeństwa, zaś pasy foteli przednich dają się zapinać i rozpinać jedną ręką. Wprowadzenie prądnicy prądu przemiennego o mocy 500 W umożliwia korzystanie z takich urządzeń podwyższających bezpieczeństwo, jak reflektory przeciw-mgielne bez jakiejkolwiek obawy o zakłócenie bilansu energetycznego. Nie zapomniano nawet o regulatorze pauzy wycieraczek dostarczanym na żądanie. Dużą uwagę zwrócono również na sprawy komfortu. Tablica przyrządów otrzymała dwa duże okrągłe wskaźniki, szybkościomierz oraz wskaźnik zespolony obejmujący termometr wody i paliwomierz. Nad szybą znajdują się osłony przeciwsłoneczne o zmienionym kształcie, a między nimi szerokie panoramiczne lusterko. Drzwi mają zmienione obicia, a drzwi przednie nowe podłokietniki. Silnik wycieraczki z napędem ślimakowym pracuje znacznie ciszej niż wersja dotychczasowa.

Relacja z jesiennych targów w Lipsku, Motor '74/40