Polski Fiat, FSO, FSM, FSR 1979

Polski Fiat 126p (FSM)
Polski Fiat 125p (FSO)
FSM Syrena (FSM)
FSO Polonez (FSO)
FSR Tarpan (FSR)

Poland

 

Polski Fiat 126p (FSM)

650

 

Polski Fiat 125p (FSO)

1300 (R4 cyl, 1295 cm³, 65 KM)
1500 (R4 cyl, 1481 cm³, 75 KM)
  Sedan (2506 mm)
  Kombi
  Pick-up

 

FSM Syrena

105
Bosto
R-20


Syrena 105

 

FSO Polonez

1300 (R4 cyl, 1295 cm³, 65 KM)
1500 (R4 cyl, 1481 cm³, 75 KM)
  Sedan (2509 mm)

We are glad to introduce a new model of a car whose production has just started in Warsaw's FSO Car Factory. Its name is Polonez. I am confident our new car will be favourably assessed by its buyers. Earlier it has collected plenty of praise from the press, radio and TV networks in many countries as weil as arousing a great deal of popular interest.
The Polonez is a thoroughly modern car. Its fastback body is pleasant to the eye and keeps fuel consumption down. It seats five persons in comfort. Independent front suspension and the precisely guided driven rear axle ensure high driving comfort and safety as the roadholding is just as we wished it to be. The Polonez features an exceltent braking system with disc brakes all round, a dual circuit and a rear braking force adjusiment. The Polonez meets all the International passive safety, equipment, exhaust emission specifications, etc.
The launching of the Polonez coincided at the FSO wich the faciory's vast modernization which involved the addition of the most advanced body pressing plant in Europe, highly automated body welding lines and new engine machining centres. The aim of the programme is to achieve the highest quality standard of FSO vehicles and to boost production of the cars enjoying ever greater popularity at home and abroad, in an ever larger number of countries.
Our aim is to broaden the range of products. In addition to the basic five-door Polonez we shall also be building a three-door variant and derived versions. We still offer several models of the successful Polski Fiat 125p which enjoy a very good opinion an account of their high utilitarian value.
Cars wich the FSO badge will not disappoint you.
Jerzy Bielecki, M.Eng.Sc.
Managing Director
FSO Car Factory, Warsaw

Polonez will get you there safely
 
A car launched in 1978 faces much tougher requirements than its counterpart of, say, ten years ago and only a truly modern design can ensure commercial success. How precisely have these requirements changed in the recent years?
There is great emphasis now on economy. A car not only should burn as little fuel as possible but should also demand a minimum of servicing and have a long life. Running costs have been rising all the time because of the hikes in the price of petrol and services and repairs.
The Polonez excellently acquits itself of the need to keep running costs down. lts sturdy engine will happily run on 94-octane fuel and the correctly chosen power combined with a body producing low drag resistance see to a limited fuel consumption even at higher speeds.
The low aerodynamic drag also makes the car quieter. Needless to add, the fastback body is a pleasure to look at and the wide range of available colours will suit any potential customer.
A car of today is supposed to be dramatically safer than its ten-year-old brother. On that count again the Polonez can match the best. It has passed the most exacting barrier crash tests, has impact-absorbing bumpers, articulated steering column and inertia-reel seat belts. But first of all it grips the road firmly, precisely and swiftly reacts to the driver's decisions and has powerful servo-assisted disc brakes all round, with a breaking force adjuster to make sure the rear wheels do not lock too early.
The Polonez is offered with a choice of a 1.3 and 1.5 litre engines. With either power plant the acceleration expected of a modern car is quite remarkable.
Look inside and you will see more of this truly modern car. Care has been taken to ensure high comfort both to the driver and the passengers. The steering wheel adjusts for height and the scope of adjustment of the front seats position is impressive indeed. The backrest has a stepless adjusiment. An efficient ventillation system makes driving a pleasure even in hottest weather and the powerful heater has enough capacity even for Arctic climate. At request, the Polonez can come to you with a heated rear window.
The seats are covered with a fabric that 'breathes'. The car seats five persons in comfort and there are anchorage points for seat belts for three persons.
The Polonez can take plenty of luggage. The access to luggage space is facilitated by the large rear door which opens high up and is kept up by gas struts.
The Polonez from the FSO factory has all a so-called middle-range car should have. It is fast yet economical, with plenty of interior space within reasonable external dimensions, safe and inexpensive to run.

The new Polish car, the Polonez, made its first English appearance at the 12th Motor Show in Birmingham. A top British reviewer wrote: 'The Polish motor industry has sent its latest achievement - shapely middle-of-the-range five-door car with a hatchback body, called the Polonez. It seems to be a more modern design than the Polski Fiat produced under an Italian licence, with which it shares many components'. The public and the press also showed big interest in the Polski Fiat pick-up van, based on the 125p saloon which has been sold in Britain for three years. It was acciaimed as a sturdy 8cwt. vehicle for all purposes, particularly suitable for farmers, decorators or gardeners, for all those who need to carry small loads in their business. The reviewers pointed to the high standard of interior layout and instrumentation, rarely found in cornmercial vehicles.
As for the Polski, the critics found in it advantages as well as shortcomings. Nonetheless, they agreed that there is always a steady stream of customers seeking a durable car with a proven design and hard work capacity. The car from which the Polski pick-up was derived, they said, is one such wehicle. It can be the best pick for many of those who are in the market for a family car.

 

FSR Tarpan

 


Fabrykę Samochodów Rolniczych w Poznaniu opuścił 25-tysięczny Tarpan.

 

Prototypy

 

 


Polski Fiat 125p z napędem na wszystkie koła zbudowany z wykorzystaniem podzespołów Łady Niwa.

 

Polonez 2000 Gr. IV
(R4 cyl, typ 132 C 2000, 2OHC, 1995 cm³, 170 KM)

Około 260 załóg weźmie udział w tegorocznym Rajdzie Monte Carlo, w 47 edycji imprezy, przeprowadzanej od 1911 roku.
Długo się ważyło czy w imprezie wystartują załogi polskie. Ostatecznie wśród konkurentów znajdą się trzy ekipy: Polonezami 2000 grupy IV, których oficjalna homologacja przez Międzynarodową Federację Samochodową została uznana od 1 stycznia br., pojadą żerańskie załogi fabryczne Andrzej Jaroszewicz - Ryszard Żyszkowski oraz Włodzimierz Groblewski - Jacek Różański, zaś w Audi 80 wystartuje mieszana ekipa polsko-erefenowska Henryk Krakowczyk - Helmut Muller.
20 stycznia br. na trasę wyruszą samochody z 9 punktów startowych (początkowo przewidywano 10 miejsc startu) z Almerii, Kopenhagi, Frankfurtu n. Menem, Lozanny (nowy punkt startowy ze Szwajcarii), Londynu, Monte Carlo, Paryża, Rzymu i Warszawy. Nasza trasa będzie wiodła ze stolicy przez Wrocław. Kudowę-Słone do Czechosłowacji (przez Pragę, Pilzno) później przez teren RFN (Stuttgart, Kehl) do Francji (przez Strasbourg, St. Die, Lons-le-Saunier, Givors, St. Peray) do Vals les Bains. Tutaj w nocy z 21/22 stycznia spotkają się ekipy z wszystkich punktów startowych, aby na liczącej 585 km wspólnej trasie rozegrać 5 odcinków specjalnych, stanowiących podstawę klasyfikacyjną do następnego etapu. Warto wspomnieć, że pierwszy OS przeprowadzony będzie na słynnej trasie Burzet. Zjazd gwiaździsty do Monte Carlo zakończony będzie 22 stycznia około godz. 15.00. Następnego dnia 200 najlepszych załóg (być może będą to wszyscy uczestnicy imprezy) wyruszy na wspólny etap kwalifikacyjny Monaco-Gap-Digne-Monaco o łącznej długości około 1300 km; znajdzie się na nim 15 odcinków specjalnych, a w Gap i Digne zawodnicy będą mieli dwie przerwy (1,5 i 2 godz.). Na mecie w Monte Carlo zawodnicy są spodziewani 24 stycznia około godz. 16.00. W nocy 25/26 stycznia sto najlepszych załóg rozegra ostatnią konkurencję RMC - etap klasyfikacyjny w rejonie księstwa Monaco (680 km). łmpreza, stanowiąca eliminację rajdowych mistrzostw świata zakończy się 27 stycznia br.
Z ważniejszych ciekawostek regulaminowych tegorocznego RMC wymienić należy oddzielną klasyfikację tzw. promocyjną dla tych kierowców-amatorów, którzy nie figurowali na Listch klasyfikacyjnych w sezonie 1977 i 78 oraz nie byli klasyfikowani w pierwszej piątce eliminacji mistrzostw świata, oraz pierwszej trójce jakiejkolwiek z eliminacji mistrzostw Europy ze współczynnikiem 4. Nagrody (m.in. pieniężne w wysokości po 20 tys. fr. franc.) będą wręczone nie tylko zwycięzcy w klasyfikacji generalnej, ale również i w tej konkurencji, mającej zachęcić do udziału w rajdzie kierowców-amatorów. Jeśli chodzi o regulamin techniczny stosowanie opon z kolcami jest dozwolone, jednak pod warunkiem, że na jednym decymetrze bieżnika nie znajduje się więcej niż 12 kolców. Załogi będą wykluczane z rajdu po spóżnieniu się na punkty kontrolne więcej niż 40 minut na trasie etapu klasyfikacyjnego i 30 minut na innych etapach. Przewidziane są odstępstwa od tej zasady jeżeli wszyscy bez wyjątku konkurenci spóźnią się więcej niż powyższe limity zezwalają. Rajd starszych zawodników tzw. chevronów w tym roku nie odbędzie się.
Trudno przewidzieć jakie warunki atmosferyczne będą panowały na trasie w czasie trwania imprezy, wydaje się jednak, że tegoroczna zima da się i rajdowcom we znaki. RMC będzie dla Polonezów 2000 międzynarodowym debiutem sportowym. bowiem na arenie krajowej wystartowały po raz pierwszy na ubiegłorocznym Rajdzie Warszawskim. Zyczymy naszym załogom sukcesów, zdając sobie sprawę, że o dobry końcowy rezultat będzie niezwykle trudno w doborowej stawce kierowców, którą zwykle gromadzi Rajd Monte Carlo.
(SZ)

(Motor '79)